Strona główna Edukacja

Tutaj jesteś

Minimalistyczne biurko z otwartym zeszytem i podkreślonym zdaniem, symbolizujące analizę zdań bez podmiotu

Zdanie bez podmiotu – co to jest i jak je rozpoznać?

Edukacja

Masz wrażenie, że w niektórych zdaniach „coś się dzieje”, ale nie wiadomo, kto to robi? Z tego tekstu dowiesz się, czym jest zdanie bezpodmiotowe i jak je rozpoznawać w praktyce. Dzięki temu łatwiej zrozumiesz zarówno zasady języka polskiego, jak i różnice między polskim a angielskim.

Co to jest zdanie bez podmiotu?

W typowym zdaniu występują dwa podstawowe składniki: podmiot i orzeczenie. Podmiot wskazuje wykonawcę czynności, a orzeczenie mówi, co ten wykonawca robi, w jakim jest stanie lub jaki jest. W wielu polskich zdaniach podmiot można wskazać wprost, na przykład w zdaniu „Asia czyta książkę” bez trudu znajdziesz osobę wykonującą czynność.

Są jednak wypowiedzenia, w których podmiotu się nie podaje albo wręcz nie da się go określić. W takich konstrukcjach całe znaczenie skupia się w czasowniku i jego formie, a informacja o sprawcy czynności jest ukryta lub celowo pominięta. Właśnie wtedy mówimy o zdaniu bezpodmiotowym lub, w starszej terminologii, o zdaniu z podmiotem nieokreślonym.

Zdanie bezpodmiotowe to takie, w którym nie wskażesz wykonawcy czynności za pomocą rzeczownika w mianowniku ani zaimka, a ewentualny „sprawca” kryje się wyłącznie w znaczeniu formy czasownika.

Lingwiści zwracają uwagę, że w wielu takich zdaniach coś jakby „ukryty” podmiot jednak istnieje, zawiera się bowiem w samym znaczeniu czasownika. Gdy mówimy „grzmi” albo „świta”, intuicyjnie wiemy, że chodzi o przyrodę czy porę dnia, ale nie podajemy tego wprost i nie tworzymy typowego podmiotu gramatycznego.

Jakie typy zdań bezpodmiotowych pojawiają się w języku polskim?

W polszczyźnie utrwaliło się kilka grup konstrukcji, w których podmiot zwykle nie występuje. Część z nich znasz z codziennej mowy, inne spotykasz w stylu urzędowym, instrukcjach czy ogłoszeniach. Warto je usystematyzować, bo to bardzo pomaga przy rozpoznawaniu takich zdań.

Zjawiska przyrody

Najbardziej klasycznym przykładem są zdania opisujące zjawiska przyrody. Gdy mówisz „Grzmi”, „Błyska się”, „Świta”, „Dnieje”, nie podajesz wykonawcy czynności. Nie ma tutaj podmiotu typu „burza” czy „niebo”. Wystarcza sama forma czasownika, która niesie całe znaczenie.

Podobnie działają zdania „Pada”, „Mrozi”, „Wieje”, gdy występują bez dopełnienia. W chwili gdy powiesz „Pada deszcz” albo „Wieje wiatr”, wprowadzasz już wyraźny rzeczownik w mianowniku, a zdanie staje się osobowe. Ten drobny dodatek zmienia analizę gramatyczną, choć w doświadczeniu językowym różnica często wydaje się niewielka.

Stany i odczucia

Druga częsta grupa to zdania opisujące odczucia, doznania zmysłowe i ogólny stan człowieka. Przykłady to „Zimno mi”, „Duszno tu”, „Źle się robi”, „Trzęsie mnie”, „Boli w plecach”. W takich wypowiedzeniach źródło doznania bywa niejasne, a czasem w ogóle nieistotne. Ważny jest sam fakt odczuwania.

Ciekawym przypadkiem są konstrukcje typu „Boli mnie głowa”. Część gramatyk zaklasyfikuje tu „głowę” jako podmiot, inni uznają, że najważniejsze znaczenie ma forma „boli” i całe zdanie funkcjonuje prawie jak bezpodmiotowe. Dla codziennej komunikacji ważniejsze jest to, że nie mówimy „kto” coś robi, tylko „co” się z nami dzieje.

Czasowniki trzeba, można, warto

Wiele zdań bezpodmiotowych powstaje dzięki czasownikom modalnym takim jak trzeba, można, należy, warto. W zdaniach „Trzeba posprzątać”, „Można wejść”, „Warto spróbować”, „Należy wypełnić formularz” nie ma konkretnej osoby, która miałaby coś zrobić. Czasowniki te wskazują na konieczność lub możliwość, ale bez wskazania wykonawcy.

Takie konstrukcje idealnie nadają się do tekstów instruktażowych, regulaminów czy ogłoszeń. Gdy napiszesz „Należy założyć kask”, skupiasz uwagę na czynności, a nie na tym, kto ją wykonuje. To właśnie jedna z funkcji zdań bezpodmiotowych w stylu oficjalnym.

Formy bezosobowe z „się” i na -no, -to

Osobną, bardzo ważną grupę tworzą formy bezosobowe na -no, -to oraz konstrukcje z „się”. Zdania „Zrobiono zdjęcia”, „Naprawiono drogę”, „Zamknięto sklep” pozbawione są wyraźnego wykonawcy. Wiadomo, że ktoś coś zrobił, ale nie mówimy kto. To typowa sytuacja, gdy wykonawcę pomija się celowo.

Podobnie działa wiele zdań z „się”: „Mówi się, że…”, „Tu się nie pali”, „Tak się nie robi”, „Pije się schłodzone”. W polszczyźnie takie konstrukcje pozwalają mówić o ogólnych zwyczajach, zasadach i opiniach bez wskazywania osoby. Gdybyśmy chcieli przetłumaczyć je na angielski, prawie zawsze musielibyśmy dodać jakiś podmiot – zwykle „you”, „people” albo „they”.

Różnice między zdaniami osobowymi, bezpodmiotowymi i z podmiotem domyślnym dobrze pokazuje proste zestawienie:

Typ zdania Przykład Jak szukamy wykonawcy czynności
Osobowe Asia otwiera okno. Podmiot „Asia” w mianowniku
Bezpodmiotowe Grzmi. Brak rzeczownika/zaimka w mianowniku, wykonawca ukryty w czasowniku
Z podmiotem domyślnym Idę do domu. Osoba ukryta w końcówce czasownika, można dopowiedzieć „ja”

Jak rozpoznać zdanie bezpodmiotowe?

Rozpoznawanie takich zdań wydaje się trudne tylko na początku. Po kilku prostych ćwiczeniach zaczniesz automatycznie zauważać brak podmiotu. Przydaje się tu zarówno zadawanie klasycznych pytań, jak i zwracanie uwagi na formę orzeczenia.

Prosty test z pytaniami

Najbardziej znany sposób opiera się na pytaniach „kto?” i „co?”. W zdaniu osobowym bez trudu na nie odpowiesz, na przykład „Kto czyta?” – „Asia”. Jeśli jednak w zdaniu typu „Grzmi” albo „Trzeba wyjść” nie jesteś w stanie sensownie wskazać wykonawcy, masz do czynienia ze zdaniem bezpodmiotowym.

Dobrym treningiem jest przepisywanie zdań i próba dopisywania podmiotu. Gdy dopowiedzenie wydaje się sztuczne lub nienaturalne, to znak, że pierwotnie podmiot w ogóle nie był przewidziany. Łatwo to zauważyć na przykładach: „Grzmi / Burza grzmi”, „Zamknięto sklep / Urzędnicy zamknęli sklep”. W pierwszej wersji nie ma podmiotu, w drugiej już tak.

Podczas analizy zdania warto przejść przez kilka stałych kroków:

  • spróbuj znaleźć w zdaniu formę czasownika, czyli orzeczenie,
  • zadaj do tej formy pytania „kto?” lub „co?” i sprawdź, czy możesz wskazać wykonawcę,
  • poszukaj w zdaniu rzeczownika lub zaimka w mianowniku, który mógłby pełnić funkcję podmiotu,
  • oceń, czy ewentualny wykonawca nie jest już zaszyty wyłącznie w znaczeniu czasownika.

Formy czasownika, na które warto uważać

Polskie zdania bezpodmiotowe często rozpoznasz po samej formie czasownika. Charakterystyczne są formy na -no, -to („zrobiono”, „otwarto”, „naprawiono”), bezokoliczniki z czasownikami modalnymi („trzeba wyjść”, „można spróbować”) oraz formy 3. osoby liczby pojedynczej opisujące zjawiska przyrody („grzmi”, „błyska”, „świta”). Gdy w zdaniu pojawia się właśnie taka forma, od razu warto podejrzewać konstrukcję bezpodmiotową.

Inaczej wygląda to w języku angielskim, który – jak podkreślają nauczyciele – jest językiem pozycyjnym i wymaga wyraźnego podmiotu w każdej konstrukcji. Tam nie wystarczy powiedzieć „Is raining” czy „Is cold”. Trzeba dodać formalny podmiot „it”, tworząc zdania „It is raining” albo „It is cold”. Dla Polaka przyzwyczajonego do zdań „Pada” czy „Zimno” to częste źródło błędów.

W języku takim jak angielski każde orzeczenie musi mieć widoczny podmiot, dlatego zdania polskie typu „Grzmi” wymagają w tłumaczeniu formy „It is thundering”.

Podobnie problematyczne bywa tłumaczenie form bezosobowych z „się”. Zdanie „Mówi się, że…” nie ma jasnego wykonawcy, ale po angielsku zwykle trzeba sięgnąć po „People say that…”, „They say that…”. Warto to mieć w głowie, ucząc się jednocześnie gramatyki polskiej i zasad gramatyki angielskiej.

Jak zdania bezpodmiotowe działają w praktyce?

W codziennej komunikacji takie zdania pojawiają się znacznie częściej, niż się wydaje. Służą między innymi do opisywania ogólnych prawidłowości i zwyczajów. Gdy mówisz „Tu się nie pali” albo „Na tym osiedlu dobrze się mieszka”, pokazujesz regułę bez nazywania konkretnej osoby czy grupy osób.

Istotną rolę zdania bezpodmiotowe odgrywają w tekstach oficjalnych i urzędowych. Konstrukcje w rodzaju „Popełniono błędy”, „Podjęto decyzję”, „Złożono wniosek” pozwalają mówić o działaniach, ale nie wskazywać wyraźnie, kto za nie odpowiada. To wygodny środek językowy, który często łagodzi komunikat lub rozmywa odpowiedzialność.

W instrukcjach i poradnikach bardzo często pojawiają się formy typu „Należy wypełnić pola”, „Trzeba podać imię i nazwisko”, „Nie wolno opuszczać budynku”. Takie zdania są zwięzłe i jasno wskazują czynność do wykonania, nie rozpraszając uwagi na osoby. Dzięki temu tekst brzmi neutralnie i uniwersalnie.

Ciekawe kontrasty widać także między polskim a angielskim. W języku polskim łatwo powiemy „Nie wolno palić” albo „Nie można parkować”. W angielskim trzeba już sięgnąć po formy bezosobowe z „you”, „people” albo konstrukcje bezokolicznikowe typu „No smoking”, „No parking”. Zrozumienie, czym jest zdanie bezpodmiotowe, ułatwia więc również naukę języków obcych.

Jak uczyć rozpoznawania zdań bezpodmiotowych?

Świadome posługiwanie się takimi zdaniami jest ważne zarówno dla uczniów polskich szkół, jak i dla obcokrajowców uczących się polszczyzny. Inny jest tylko punkt wyjścia. Jedni instynktownie mówią poprawnie, ale mają problem z analizą gramatyczną, inni muszą oswoić się z samym faktem, że zdanie może nie mieć wyraźnego podmiotu.

Dla uczniów polskich szkół

Uczniowie, którzy mówią po polsku od dziecka, zwykle bez trudu tworzą zdania bezpodmiotowe, ale kłopot pojawia się przy ich rozpoznawaniu i nazywaniu. Warto więc zaczynać od przykładów z życia: prognozy pogody, komunikaty w szkole, krótkie ogłoszenia. Gdy dzieci zobaczą, że te konstrukcje naprawdę pojawiają się wokół nich, łatwiej je zapamiętają.

Pomagają także ćwiczenia z przekształcaniem zdań. Uczeń może zamieniać zdanie bezpodmiotowe na osobowe i odwrotnie, dzięki czemu widzi, jak zmienia się struktura. Dobry zestaw zadań to na przykład para „Zamknięto sklep / Pracownicy zamknęli sklep” albo „Mówi się, że… / Ludzie mówią, że…”.

Podczas takich ćwiczeń dobrze jest korzystać z kilku powtarzalnych typów zadań:

  1. podkreślanie orzeczenia i sprawdzanie, czy obok niego stoi podmiot,
  2. uzupełnianie luk w zdaniach formami typu „trzeba”, „można”, „należy”,
  3. przekształcanie form na -no, -to na zdania z wyraźnym wykonawcą,
  4. układanie krótkich komunikatów („Na egzaminie…”, „Na boisku…”) wyłącznie w formie bezpodmiotowej.

Dla obcokrajowców

Dla osób uczących się polskiego jako języka obcego zdania bezpodmiotowe bywają sporym wyzwaniem. Ktoś, kto zna tylko język angielski, jest przyzwyczajony, że czasownik zawsze ma widoczny podmiot. Gdy słyszy „Grzmi”, odruchowo szuka „kogoś”, kto wykonuje czynność. Dlatego warto od razu pokazać całą grupę takich polskich konstrukcji.

Dobrym pomysłem są serie powtarzających się komunikatów, które uczący się słyszy i potem sam powtarza: „Pada”, „Wieje”, „Świta”, „Trzeba iść”, „Można wejść”, „Nie wolno parkować”. Takie bloki zdań pomagają zbudować nawyk i oswoić się z tym, że brak podmiotu nie oznacza błędu, tylko inną strukturę językową.

Na kursach językowych sprawdzają się także ćwiczenia kontrastowe:

  • porównywanie polskich zdań bezpodmiotowych z ich angielskimi odpowiednikami,
  • tłumaczenie krótkich komunikatów z języka ucznia na polski i szukanie miejsc, gdzie polski „gubi” podmiot,
  • nagrywanie krótkich dialogów z użyciem form typu „trzeba”, „można”, „nie wolno”,
  • układanie własnych przykładów z konstrukcjami na -no, -to („zrobiono”, „naprawiono”, „otwarto”).

Przy nauce języka angielskiego

Ciekawym zjawiskiem jest to, że trudności z podmiotem pojawiają się również w drugą stronę. Uczniowie uczący się angielskiego, przyzwyczajeni do polskich zdań bezpodmiotowych, często pomijają formalny podmiot „it”. Powstają wtedy zdania w stylu „Is Friday night”, „Is very warm today”, „Is raining”, które są zrozumiałe, ale niepoprawne.

Nauczyciele angielskiego podkreślają, że osoba to jeden z dwóch koniecznych elementów zdania. Drugim jest oczywiście czasownik. Świadomość, że w polskim takie konstrukcje bywają bezosobowe, a w angielskim wymagają podmiotu, pomaga uniknąć błędów. Uczeń łatwiej zapamiętuje, że „Grzmi” to po angielsku „It is thundering”, a „Zimno” – „It is cold”.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Czym jest zdanie bezpodmiotowe i jak je rozpoznać?

Zdanie bezpodmiotowe to takie, w którym nie wskażesz wykonawcy czynności za pomocą rzeczownika w mianowniku ani zaimka, a ewentualny „sprawca” kryje się wyłącznie w znaczeniu formy czasownika. Całe znaczenie skupia się w czasowniku i jego formie, a informacja o sprawcy czynności jest ukryta lub celowo pominięta. W starszej terminologii nazywano je zdaniem z podmiotem nieokreślonym.

Jakie typy zdań bezpodmiotowych występują w języku polskim?

W polszczyźnie utrwaliło się kilka grup konstrukcji bez podmiotu. Są to zdania opisujące zjawiska przyrody (np. „Grzmi”), stany i odczucia (np. „Zimno mi”), zdania z czasownikami modalnymi takimi jak „trzeba”, „można”, „należy”, „warto” (np. „Trzeba posprzątać”), a także formy bezosobowe na -no, -to oraz konstrukcje z „się” (np. „Zrobiono zdjęcia”, „Mówi się, że…”).

Jak rozpoznać zdanie bezpodmiotowe za pomocą testu z pytaniami?

Aby rozpoznać zdanie bezpodmiotowe, można zastosować prosty test z pytaniami „kto?” i „co?”. Jeśli w zdaniu nie jesteśmy w stanie sensownie wskazać wykonawcy czynności, to najprawdopodobniej mamy do czynienia ze zdaniem bezpodmiotowym. Dobrym treningiem jest też próba dopisywania podmiotu – jeśli dopowiedzenie wydaje się sztuczne, świadczy to o tym, że podmiot nie był pierwotnie przewidziany.

Do czego służą zdania bezpodmiotowe w praktyce językowej?

W praktyce zdania bezpodmiotowe służą do opisywania ogólnych prawidłowości i zwyczajów (np. „Tu się nie pali”), odgrywają istotną rolę w tekstach oficjalnych i urzędowych, pozwalając mówić o działaniach bez wyraźnego wskazywania odpowiedzialności (np. „Podjęto decyzję”), a także są często używane w instrukcjach i poradnikach, wskazując jasno czynność do wykonania bez rozpraszania uwagi na osoby (np. „Należy wypełnić pola”).

Czym różni się konstrukcja zdań bezpodmiotowych w języku polskim od angielskiego?

W języku angielskim, w przeciwieństwie do polskiego, każde orzeczenie musi mieć widoczny podmiot. Dlatego polskie zdania bezpodmiotowe typu „Grzmi” czy „Zimno” wymagają w tłumaczeniu na angielski dodania formalnego podmiotu „it” (np. „It is thundering”, „It is cold”). Podobnie, polskie zdania bezosobowe z „się” (np. „Mówi się, że…”) zazwyczaj wymagają w angielskim odpowiednika z podmiotem, np. „People say that…”.

Redakcja denimbox.pl

Styl, zdrowie i dobre samopoczucie spotykają się tu z codziennymi wyborami, które mają znaczenie. Nasz doświadczony zespół dzieli się rzetelną wiedzą o diecie, urodzie, modzie i zakupach, inspirując do życia w równowadze i zgodzie ze sobą.

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?